Paweł Połonecki

Fenomen Światowej Bioterapii

BIO-THERAPY

ul. Baśniowa 3
tel. (22) 823 47 17
Warszawa

Środa. 10:00 - 14:00

Czwartek. 10:00-14:00

 Zapisy telefoniczne.

PRZERWA

28.09.2020 - 06.10.2020

 

Klinika IBIS

ul. Kacza 8
tel. (22) 322 81 80 (81)
Warszawa

 Piątek. 12:30 - 17:00

Zapisy telefoniczne.

 PRZERWA

28.09.2020 - 06.10.2020

Medical Office

ul. Żelazna 69A
domofon 230 (VIII p.)
tel. 22 620 02 02
Warszawa

Piątek .10:00-12:00

Zapisy telefoniczne.

 PRZERWA

28.09.2020 - 06.10.2020

Niemcy - Berlin

Sächsische Str. 40
zapisy - tel.:
+49 176 422 060 45

Zapisy telefoniczne.

Ciężkie powikłania głowy i cukrzyca

Pragnę serdecznie podziękować Panu Połoneckiemu za wyleczenie mnie z ciężkich powikłań głowy, po wypadku, jak i cukrzycy co niżej opisuję.

Dn. 10 marca 1996 r. przy wysiadaniu z autobusu, w trakcie hamowania uległam wypadkowi. Straciłam przytomność, a gdy otworzyłam oczy, kierowca trzymał mnie pod rękę i powiedział, że zaraz będzie ambulans, bo z głowy płynie mi krew.

W szpitalu zeszyto mi ranę i po prześwietleniu mi głowy, lekarz stwierdził, że nie ma wstrząsu mózgu. W domu usnęłam. Po przebudzeniu się, chcąc wstać osunęłam się na podłogę bezwładnie. Zaraz podniesiono mnie i bez pomocy nie mogłam podnieść głowy i zaraz opadałam na poduszkę. W głowie kręciło mi się. Taki stan trwał dość długo. W  szpitalu lekarz stwierdził, że jako starsza osoba, 73 lat uderzając głową naruszyłam nerw równowagi czyli błędnik, i gdy mi to nie minie to muszą mi tego nerwa przeciąć ale już na ucho nie będę słyszeć. Bardzo się martwiłam i czekałam. W głowie mi się kręciło i gdy wstawałam, musiałam oczy zamykać i chwilę posiedzieć by potem chwytając się rzeczy można było się przejść. Taki stan rzeczy trwał już rok i żadne tabletki nie pomagały mi. W dodatku musiałam być co tydzień u laryngologa, bo nie słyszałam. Lekarz mówił, że to z cukrzycy ucho nie chce mi się goić. Gdy próbowałam chodzić lewa noga mi inne kroki stawiała i po prostu nie władałam nią. Po roku czasu posłano mnie przed komisję lekarską, bo mi nie wierzono. Ja mówię, że przy zmianie pozycji głowy bardzo mi się kręci i jest mi nie dobrze. Lekarz kazał mi się położyć i zaraz wstać i znów powtórzyć a ja już miałam dość i opadłam bezwładnie i lekarz mnie podniósł a mnie bardzo głowa rozbolała i na wymioty mnie brało. Z zamkniętymi oczyma dojechałam do domu i położyłam się.

Gdy dowiedziałam się w r. 1997, że pan Paweł Połonecki przyjmuje w Toronto zaraz córka mnie zawiozła. Przy pierwszej wizycie, gdy dłonie energoterapeuty spoczęły na mej głowie usłyszałam silne buch, buch co trwało cały czas gdy dłonie były na mej głowie. Z miejsca głowa była normalna i znikło kręcenie mi się w głowie. Od tego dnia nie szłam do laryngologa, bo słyszałam i nie zatykało mi w uchu. Jakże czułam się szczęśliwą. Podczas drugiej wizyty, odgłos w głowie był słabszy a ja czułam się coraz lepiej. Byłam jeszcze raz ze sobą. W tym czasie przyjechał z Polski mój syn na wizytę. Skarżył się, że w oczach widzi obraz ruchomy. Cierpiał też na prostatę. Wzięłam syna do pana Połoneckiego i po pierwszej wizycie mówi, mamo ja już normalnie widzę. Bardzo się cieszył, że już ma normalny obraz przed oczyma. Przy każdej wizycie syna byłam i ja ze sobą, by nałapać jak najwięcej bioprądów na zapas, bo już był koniec wizyty w Toronto pana Połoneckiego. Syn jeszcze zdążył być 3 x, a ja w sumie dla towarzystwa synowi 6 x. Nawet nie zdawałam sobie w ten czas sprawy, że korzystając z wizyt u pana Połoneckiego uleczę się z cukrzycy. Będąc w lipcu skierowana na badanie krwi na cukier, dowiedziałam się, że nie muszę już łykać tabletek, bo już krew w normie i cukrzyca uleczona.

Dziękując Bogu za cudowny dar leczenia, dla pana Połoneckiego brak mi słów uznania, dla leczącego ludzi z różnych chorób, gdzie medycyna okazuję się być bezradna.

Bóg Zapłać.

Z poważaniem
Maria G

Strona www.polonecki.pl nie używa plików cookies.